piątek, 14 stycznia 2011

plucha...

...okrutnie za oknem. Aura melancholijno - depresyjna. Przed "wpadką w głęboki dołek" uratowały mnie kluski na parze z polewa czekoladową i rozpoczynające się ferie dodam ZIMOWE ...ech...

Kartka dla pewnej wyjątkowej i ciepłej osoby :-)


i jeszcze jedna dla Krzysia trochę taka vintage ;-)


Pozdrawiam i idę się gdzieś zaszyć, żeby Wam tu nie smucić

6 komentarzy:

  1. pierwsza kartka - taka pogodna i energetyczna! świetny pomysł na te listki!

    a druga - w starociowym klimacie - mmniiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kluski na parze były najmilszym akcentem dzisiejszego dnia, do chwili w której nie pokazałaś tych kartek. Pierwsza zupełnie inna niż zaokienna rzeczywistość - taka radosna, a druga "odlotowa".

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne! A pogoda w sam raz do tworzenia! Mimo pogody fajnych ferii życzę!

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ładne:)
    buziaki serdeczne posylam:*

    OdpowiedzUsuń