z blogerem :-)
nic mnie tak nie wkurza jak niemoc opanowania pewnych rzeczy na blogerze :-(
decyzja zapadła...od dzisiaj będę tu TU
Mam nadzieję, że będziecie mnie nadal odwiedzać :-)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ple ple ple. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ple ple ple. Pokaż wszystkie posty
piątek, 26 sierpnia 2011
niedziela, 21 sierpnia 2011
a ja scrapuję właśnie tak...
ależ mnie "połechtało" gdy bardzo miła Chimera poprosiła mnie o odpowiedzi na pytania do rozmowy na blogu Scrap Passion
Proszę Państwa ja scrapuję właśnie tak:
1. Zdradź nam kim jesteś na co dzień i czym się zajmujesz?
Jestem prowincjonalną mamą uroczej dwójeczki, bałaganiarą, której bałagan przeszkadza, ze skłonnością do wyszukiwania sobie "koniecznych" prac ręcznych. Zawodowo pracuję w gimnazjum jako pedagog szkolny.
2. Dlaczego zaczęłaś scrapować, dlaczego pociąga Cię to hobby, co w nim jest dla ciebie najcenniejsze?
Pracowałam w świetlicy szkolnej i szukałam ciekawych zajęć dla nastolatków. Tak trafiłam na „scrapbooking” – później szperałam w necie…znalazłam forum scrappassion i wkręciłam się na maksa. Scrapbooking pozwala mi przekraczać granice własnych słabości, rozwija kreatywność i ... działa terapeutycznie. Scrapuję jak tylko mam wolną chwilę - niczego nie odkładam na później...jest pomysł to trzeba go zrealizować...w innych dziedzinach życia ta zasada nie działa tak sprawnie. Uwielbiam robić kartki, przerabiać rzeczy bardziej i mniej użyteczne nadając im nowy wygląd czy przeznaczenie i kocham przeszycia maszynowe.
3. Gdzie szukasz pomysłów, co jest najczęściej Twoim natchnieniem?
Pomysły i inspiracje są wszędzie…czasem jakieś zdjęcie, cytat…wystarczy żeby usiąść i działać. Czasem inspiracją są prace innych osób - liftowanie uczy mnie opanowania sztuki kompozycji LO.
4. Jaki jest Twój styl scrapowania - czy najpierw przygotowujesz koncepcję, która potem konsekwentnie realizujesz, czy może idziesz na żywioł i nigdy nie wiesz jaki będzie ostateczny efekt?
Oj najczęściej jest to jednak żywioł i pracuję tak długo aż efekt mnie zadowoli.
Choć zdarzyło się już kilka razy, że powstała praca całkowicie zgodna z koncepcją wcześniej wymyśloną.
5. Jaka jest Twoja ulubiona forma scrapowania (kartka, LO, album itd.) ? I dlaczego właśnie ta forma?
Nie ma co ukrywać, że najwięcej kartkuję,…ale odkrywam przyjemność pracy na większym formacie (LO) i uwielbiam altered art. - nadawać nowe przeznaczenie starym rzeczom.
6. Bez czego w scrapowaniu nie możesz się obyć? Jakie są Twoje ulubione przydasie, dodatki? Czy najchętniej korzystasz z gotowych profesjonalnych elementów czy może lubisz jak najwięcej tworzyć własnymi rękami?
Uwielbiam przeszycia maszynowe…i bez maszyny rzadko pracuję. Pokochałam tusze i cieniowanie prac – wyglądają wówczas na idealnie wykończone. I jestem gadżeciarą,…nie ma co ukrywać, kupuję nie zawsze z rozmysłem, składuję a później…odsprzedaję lub rozdaję.
7. Czy zajmujesz się jeszcze jakimiś innymi rodzajami rękodzieła?
Oj raczej nie,…nie mam już czasu na nic innego…i niczego tak nie pokochałam, choć próbowałam decoupage, haftowania… Czasami szyję jakieś drobiazgi: broszki, bransoletki.
8. Jak wygląda Twój roboczy kącik ?
Mój skarpowy kąt współdzielę z ”pralnią i suszarnią”,…polubiłam to pomieszczenie, a zapach prania kocham od dzieciństwa. Wcześniej często scrapowałam w kuchni i nienawidziłam ciągłego przenoszenia rzeczy. Teraz bałagan może zostać na dłużej – wystarczy zamknąć drzwi.
Niestety jestem bałaganiarą i w moim kącie nie zawsze wszystko jest uporządkowane…choć maszyna do szycia nigdy „nie zniknęła” z blatu.
9. A na koniec podziel się z nami swoimi pracami:
To jedna z pierwszych moich kartek:
Puszka po rybkach:
Jeden z ulubionych tagów:
Ostatni scrap:
No a teraz pędzę do kuchni...mamy gości na zaległe urodziny poważnego pięciolatka :-)
Proszę Państwa ja scrapuję właśnie tak:
1. Zdradź nam kim jesteś na co dzień i czym się zajmujesz?
Jestem prowincjonalną mamą uroczej dwójeczki, bałaganiarą, której bałagan przeszkadza, ze skłonnością do wyszukiwania sobie "koniecznych" prac ręcznych. Zawodowo pracuję w gimnazjum jako pedagog szkolny.
2. Dlaczego zaczęłaś scrapować, dlaczego pociąga Cię to hobby, co w nim jest dla ciebie najcenniejsze?
Pracowałam w świetlicy szkolnej i szukałam ciekawych zajęć dla nastolatków. Tak trafiłam na „scrapbooking” – później szperałam w necie…znalazłam forum scrappassion i wkręciłam się na maksa. Scrapbooking pozwala mi przekraczać granice własnych słabości, rozwija kreatywność i ... działa terapeutycznie. Scrapuję jak tylko mam wolną chwilę - niczego nie odkładam na później...jest pomysł to trzeba go zrealizować...w innych dziedzinach życia ta zasada nie działa tak sprawnie. Uwielbiam robić kartki, przerabiać rzeczy bardziej i mniej użyteczne nadając im nowy wygląd czy przeznaczenie i kocham przeszycia maszynowe.
3. Gdzie szukasz pomysłów, co jest najczęściej Twoim natchnieniem?
Pomysły i inspiracje są wszędzie…czasem jakieś zdjęcie, cytat…wystarczy żeby usiąść i działać. Czasem inspiracją są prace innych osób - liftowanie uczy mnie opanowania sztuki kompozycji LO.
4. Jaki jest Twój styl scrapowania - czy najpierw przygotowujesz koncepcję, która potem konsekwentnie realizujesz, czy może idziesz na żywioł i nigdy nie wiesz jaki będzie ostateczny efekt?
Oj najczęściej jest to jednak żywioł i pracuję tak długo aż efekt mnie zadowoli.
Choć zdarzyło się już kilka razy, że powstała praca całkowicie zgodna z koncepcją wcześniej wymyśloną.
5. Jaka jest Twoja ulubiona forma scrapowania (kartka, LO, album itd.) ? I dlaczego właśnie ta forma?
Nie ma co ukrywać, że najwięcej kartkuję,…ale odkrywam przyjemność pracy na większym formacie (LO) i uwielbiam altered art. - nadawać nowe przeznaczenie starym rzeczom.
6. Bez czego w scrapowaniu nie możesz się obyć? Jakie są Twoje ulubione przydasie, dodatki? Czy najchętniej korzystasz z gotowych profesjonalnych elementów czy może lubisz jak najwięcej tworzyć własnymi rękami?
Uwielbiam przeszycia maszynowe…i bez maszyny rzadko pracuję. Pokochałam tusze i cieniowanie prac – wyglądają wówczas na idealnie wykończone. I jestem gadżeciarą,…nie ma co ukrywać, kupuję nie zawsze z rozmysłem, składuję a później…odsprzedaję lub rozdaję.
7. Czy zajmujesz się jeszcze jakimiś innymi rodzajami rękodzieła?
Oj raczej nie,…nie mam już czasu na nic innego…i niczego tak nie pokochałam, choć próbowałam decoupage, haftowania… Czasami szyję jakieś drobiazgi: broszki, bransoletki.
8. Jak wygląda Twój roboczy kącik ?
Mój skarpowy kąt współdzielę z ”pralnią i suszarnią”,…polubiłam to pomieszczenie, a zapach prania kocham od dzieciństwa. Wcześniej często scrapowałam w kuchni i nienawidziłam ciągłego przenoszenia rzeczy. Teraz bałagan może zostać na dłużej – wystarczy zamknąć drzwi.
Niestety jestem bałaganiarą i w moim kącie nie zawsze wszystko jest uporządkowane…choć maszyna do szycia nigdy „nie zniknęła” z blatu.
9. A na koniec podziel się z nami swoimi pracami:
To jedna z pierwszych moich kartek:
Puszka po rybkach:
Jeden z ulubionych tagów:
Ostatni scrap:
No a teraz pędzę do kuchni...mamy gości na zaległe urodziny poważnego pięciolatka :-)
środa, 17 sierpnia 2011
AAA i M...
W piękny słoneczny dzionek gościłam Asię z synami, Agnieszkę i Anię...
Dzięki dziewczyny za wspólne scrapowanie, kolorowanie i ploty. Foty w dużym skrócie...
3 X A...
Lewa Rączka - Kolorowanka - Ania w akcjii
Asia - zrobiła dla mnie scrapa i zmierzyła się z kolorowaniem wędkarza...
Aga rzuciła wyzwanie i scrapowałyśmy identyczne zdjęcia (co nie przeszkodziło Jej machnąć jeszcze jednego skrapa...ot mimochodem)
a tu dumna prezentacja dzieł naszych
Jest jeszcze jedno tajemnicze zdjęcie...ale ciiiiii ono będzie tematem scrapa "Dwa H na K "...
Dzięki dziewczyny za cudowny dzień :-)
Dzięki dziewczyny za wspólne scrapowanie, kolorowanie i ploty. Foty w dużym skrócie...
3 X A...
Lewa Rączka - Kolorowanka - Ania w akcjii
Asia - zrobiła dla mnie scrapa i zmierzyła się z kolorowaniem wędkarza...
Aga rzuciła wyzwanie i scrapowałyśmy identyczne zdjęcia (co nie przeszkodziło Jej machnąć jeszcze jednego skrapa...ot mimochodem)
a tu dumna prezentacja dzieł naszych
Jest jeszcze jedno tajemnicze zdjęcie...ale ciiiiii ono będzie tematem scrapa "Dwa H na K "...
Dzięki dziewczyny za cudowny dzień :-)
niedziela, 7 sierpnia 2011
morskie spotkanie :-)
ot urok podróży wakacyjnych :-) Cudowne spotkanie z Gosią S, z którą czas niesamowicie przyspieszył...i spotkanie minęło w mgnieniu oka :-)a my i tak się nie nagadałyśmy...
Dobrze, że pogoda dopisała bo dzisiaj już leje okrutnie...
Gosia spełniła moje marzenie o "klatce", która śniła mi się po nocach od zlotu w Warszawie :-)


i na specjalne życzenie :-)zbliżenie


Pozdrawiam wszystkich zaglądających...i już dzisiaj zapraszam na moje wyzwanie w poniedziałkowym AA u Scrapujących Polek :-)
Dobrze, że pogoda dopisała bo dzisiaj już leje okrutnie...
Gosia spełniła moje marzenie o "klatce", która śniła mi się po nocach od zlotu w Warszawie :-)


i na specjalne życzenie :-)zbliżenie
Pozdrawiam wszystkich zaglądających...i już dzisiaj zapraszam na moje wyzwanie w poniedziałkowym AA u Scrapujących Polek :-)
wtorek, 2 sierpnia 2011
hostoria jednego treningu...
czwartek, 14 lipca 2011
wtorek, 28 czerwca 2011
ech...
środa, 22 czerwca 2011
zleciało...więc pozlotowo
Miało być dużo i z sensem...bo to mój pierwszy zlot był...ale będzie mocno subiektywnie i emocjonalnie ;-)
Podróż w obie strony to już była świetna przygoda...nie wiem czy moje współtowarzyszki podzielą to zdanie, ponieważ je zagadywałam do bólu...
Dziękuję Ani, za to, że postanowiła jechać do Warszawy (i organizacyjnie ogarnęła wszystko perfekcyjnie i nie wierzę, że to była jej pierwsza tak daleka podróż jako kierowcy), pani Eli, która jak Anioł Stróż niewidzialnie potrafiła być wszędzie tam gdzie była potrzebna i stanowczo zdyscyplinowała mnie do pokrojenia sernika nożyczkami;-) (będę to pamiętać do końca życia)i Kasi, która ledwo poznana okazała się wspaniałą współtowarzyszką podróży i zakupów (na pewno nie znałyśmy się wcześniej????)
Na zlocie było gwarno i ciut ciasno...wypatrzyłam kilka znajomych twarzy z forum scrappassion i z blogów - do niektórych odważyłam się zagadnąć, niektórych nie poznałam, a inni czasem trochę mnie onieśmielali ;-)Własnych fotek nie mam żadnych więc podkradłam innym
Z Qrcza-k iem, która wylosowała moje pudełko

Z Gosią S


i z Bossanovą

Byłam na warsztatach u Karoli:


gdzie pieczołowicie pracowałam nad albumem w stylu Shabby Chic i jak tylko go dokończę to pokarzę ;-)
Dokonałam również zakupów scrapowych, które spustoszyły mój portfel i konto i z których mam nadzieję niebawem powstaną nowe prace :-)Wylosowałam cudowne pudełko od Sabriny, które jest niesamowicie klimatyczne i ma tyle serca w każdej rzeczy, którą w sobie kryje, że z wielkim wzruszeniem oglądam je kilka razy dziennie.
Cieszę się że mogłam poznać tyle świetnych osób, z którymi łączy mnie zamiłowanie do papieru, stempli i innych przydaśków. Wróciłam zmęczona i szczęśliwa:-) i z obolałym od śmiechu brzuchem.
A najbardziej na świecie dziękuję Agnieszce...
Podróż w obie strony to już była świetna przygoda...nie wiem czy moje współtowarzyszki podzielą to zdanie, ponieważ je zagadywałam do bólu...
Dziękuję Ani, za to, że postanowiła jechać do Warszawy (i organizacyjnie ogarnęła wszystko perfekcyjnie i nie wierzę, że to była jej pierwsza tak daleka podróż jako kierowcy), pani Eli, która jak Anioł Stróż niewidzialnie potrafiła być wszędzie tam gdzie była potrzebna i stanowczo zdyscyplinowała mnie do pokrojenia sernika nożyczkami;-) (będę to pamiętać do końca życia)i Kasi, która ledwo poznana okazała się wspaniałą współtowarzyszką podróży i zakupów (na pewno nie znałyśmy się wcześniej????)
Na zlocie było gwarno i ciut ciasno...wypatrzyłam kilka znajomych twarzy z forum scrappassion i z blogów - do niektórych odważyłam się zagadnąć, niektórych nie poznałam, a inni czasem trochę mnie onieśmielali ;-)Własnych fotek nie mam żadnych więc podkradłam innym
Z Qrcza-k iem, która wylosowała moje pudełko

Z Gosią S


i z Bossanovą

Byłam na warsztatach u Karoli:


gdzie pieczołowicie pracowałam nad albumem w stylu Shabby Chic i jak tylko go dokończę to pokarzę ;-)
Dokonałam również zakupów scrapowych, które spustoszyły mój portfel i konto i z których mam nadzieję niebawem powstaną nowe prace :-)Wylosowałam cudowne pudełko od Sabriny, które jest niesamowicie klimatyczne i ma tyle serca w każdej rzeczy, którą w sobie kryje, że z wielkim wzruszeniem oglądam je kilka razy dziennie.
Cieszę się że mogłam poznać tyle świetnych osób, z którymi łączy mnie zamiłowanie do papieru, stempli i innych przydaśków. Wróciłam zmęczona i szczęśliwa:-) i z obolałym od śmiechu brzuchem.
A najbardziej na świecie dziękuję Agnieszce...
sobota, 11 czerwca 2011
środa, 16 marca 2011
tak kończy się dzień...
cudowną niespodzianka od UHK szalona Kobieta...tadam...

ale się cieszę :-) tym bardziej, że z papierami świetnie się pracuje...co widać (mam nadzieję) w moich poprzednich postach.
I zapraszam na zakupy do UHK Gallery
A i dobę rozciągnąć mi trzeba :-))))
ale się cieszę :-) tym bardziej, że z papierami świetnie się pracuje...co widać (mam nadzieję) w moich poprzednich postach.
I zapraszam na zakupy do UHK Gallery
A i dobę rozciągnąć mi trzeba :-))))
niedziela, 6 marca 2011
"dlaczego...
wszystko jest tak proste póki nie przytrafi się tobie"...to przez mojego brata, prześladuje mnie piosenka dzisiaj...i dobrze :-)
Podkradłam zdjęcie dzisiaj (dzięki Brises) by pokazać Wam mój wędrownik, który krąży po Scrapujących Polkach...
i jeszcze zdjęcie, które miało trafić do artPiaskownicy...niedoskonałe i nie trafi...ale bardzo je lubię

...moja córka :-)
Podkradłam zdjęcie dzisiaj (dzięki Brises) by pokazać Wam mój wędrownik, który krąży po Scrapujących Polkach...
i jeszcze zdjęcie, które miało trafić do artPiaskownicy...niedoskonałe i nie trafi...ale bardzo je lubię
...moja córka :-)
sobota, 5 lutego 2011
sobotnie wariactwo...
Subskrybuj:
Posty (Atom)


