a inspiracja kulinarna była kusząca

I muszę jeszcze przedstawić karteczkę na pewną osiemnastkę...bo zamawiająca się niecierpliwi ;-) ...z powodu szybkości wykonania i fotografowania sesja wydanie paneLove ;-)Papiery zakupione u Endiego :-)
I tyle...zmykam szukać resztek optymizmu i wiary w ludzi ...

pierwsza-słodziutka! :)
OdpowiedzUsuńŚliczne! Ale co z tym optymizmem???
OdpowiedzUsuńśliczne karteczki:)
OdpowiedzUsuńKarteczka dla malenstwa jest fantastyczna.
OdpowiedzUsuńObie kartki piękne! Lubię tu zaglądać!
OdpowiedzUsuń