piątek, 19 sierpnia 2011

Janeczek...

Aga wyzwanie rzuciła...scrapowałyśmy to samo zdjęcie, na którym ja i Zu poznałyśmy prezesa Jana...
Nie mogę patrzeć jak Aga scrapuje - bo powala mnie ta swoboda, lekkość i przemyślane działanie ;-)

U mnie wyszło tak:



a tu już trochę przekłamane kolory :-(




i tyle na dziś ufff zmykam bo rozpoczęła się inwazja komarów :-((((

6 komentarzy:

  1. oj ,na zywo ten scrap ma piękne soczyste i pastelowe kolory:/
    chyba obie musimy na aparat zbierac:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja się chyba pierwszy raz spotkałam z takim dziwnym wyzwaniem ;-) no i świetnie Wam się teksty komponują, Twoja odpowiedź, że Janek kontratakuje na inwazję Cioć jest bezbłędna, możliwość macanki bezcenna :D

    OdpowiedzUsuń
  3. rewelacyjny scrap! nie mogę wyjść z zachwytu :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudny skrap na maksa :D
    Kto wybiera zdjęcie na poniedziałek? :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Po prostu pięknie! Zadbałaś o każdy szczegół.

    OdpowiedzUsuń